Kłamca

Tytuł oryginalny: Kłamca

Autor: Jakub Ćwiek

Liczba stron: 268

Wydawca: Fabryka Słów

Będę zmuszony kłamać, jeśli ktoś każe mi uznać, że debiutancka książka Jakuba Ćwieka „Kłamca” jest kiepska. Ten wydany w 2005 roku zbiór opowiadań, którego akcja osadzona jest w świecie pełnym aniołów, demonów i bogów różnych religii sprawdza się idealnie jako przyjemna odskocznia od szarej rzeczywistości. Jestem jedną z tych osób, która po tytułowego bohatera – Lokiego sięgnęła stosunkowo późno, dlatego większości moich znajomych tego tytułu polecać nie muszę, ale wiem że nadal są tacy, którzy ( jak ja do niedawna ) nie wiedzą, co tracą.

Loki – nordycki bóg kłamstwa po tym jak został ocalony przez anioły podczas szturmu na Valhallę jest najemnikiem anielskich zastępów. Pomaga aniołom w tym, czego one nie mogą same załatwić. Chroni ludzi, eliminuje samobójców, pomaga w chwytaniu demonów i sprząta po tych, którzy są nadgorliwi w swoich wierzeniach. Oczywiście – nic za darmo, zwłaszcza w przypadku usług Lokiego. Za wykonane zadania pobiera wypłatę w postaci anielskich piór. ( Przyznam że ten wątek interesuje mnie niezwykle, bo uwielbiam pióra )
Autor fantastycznie ukazał głównego bohatera, uwielbiam takich gości. Loki jest arogancki, ironiczny, bystry, przebiegły, cholernie inteligentny, a do tego… jakże ludzki. Momenty w których widzimy jego słabości i przejawy wrażliwego wnętrza, to prawdziwe perełki. Bardzo podoba mi się też to, jak dobrym manipulatorem – wykorzystującym bez mrugnięcia okiem swój arsenał w oszukiwaniu – jest Loki. Bez wahania wliczam tę postać do swoich literackich gigantów. Jeśli już przy postaciach jestem, to muszę wspomnieć o moim anielskim ulubieńcu – Gabrielu. W świecie wykreowanym przez Jakuba ten archanioł po prostu mnie rozwala. Fantastyczna kreacja, moim zdaniem dużo lepsza od demonicznego Michała i mam nadzieję że w kolejnych częściach będzie więcej perypetii Gabriela z Lokim, ponieważ opowiadanie „Galeria” jest jednym z moich ulubionych jeśli chodzi o klimat.

Motorem napędowym książki niewątpliwie jest mnóstwo odniesień i nawiązań do innych dzieł popkultury. W „Kłamcy” jest tego całe mnóstwo : Od Stephena Kinga, przez „Egzorcystę”, „Terminatora II”, „Dziewiąte Wrota” na muzycznych nawiązaniach kończąc. Jest tego znacznie znacznie więcej, i myślę że zabawa konwencją oraz nawiązania są dobrą wizytówką twórczości Jakuba Ćwieka. Właśnie te mrugnięcia do czytelnika mocniej pobudzają wyobraźnię, przywołują wspomnienia piosenek, książek czy filmów.
Nie jestem pierwszą osobą, która czytając książkę myślała sobie „genialnie by to wyglądało gdyby wziął się za reżyserię….” lub „Lokiego mógłby zagrać…..”, bardzo chciałbym zobaczyć przygody nordyckiego boga na dużym ekranie, czego i sobie i autorowi życzę aby się spełniło.

Styl, w jakim wyżej wymieniony się posługuje jest przyjemny i przystępny dla czytelnika, wyczuwam jednak różnicę w sposobie pisania i jest to spory krok na przód w pisaniu Kuby – swoją przygodę rozpocząłem od książki „Ciemność Płonie” (wydana w 2008) , którą czytałem pod koniec grudnia, i to, co mamy w „Kłamcy” (2005) jest trochę szczuplejsze w opisach, porównaniach i dialogach – co świadczy tylko o tym, że Ćwiek idzie pisarską ścieżką promienia.
Nie twierdzę jednak, że „Kłamca” jest słaby stylistycznie, bo książka wciąga jak nie jeden dobry serial czy film. Aż żal, że pierwszy tom jest tak krótki. Z drugiej strony jako że rozpocząłem swoją przygodę z Lokim stosunkowo późno – mam ten plus, że nie muszę czekać na część II i III, dzięki czemu wiem, że w tym roku przerobię ( jak dotąd ) całą „trylogię”. Czytanie rozłożę sobie tak, żebym nie musiał dość długo czekać na zaplanowanego na 2011 „Kłamcę IV”

Podsumowując: debiutanckiemu „dziecku” Jakuba – jakim jest nasz wspaniały „Kłamca”, należy się duża uwaga oraz miejsce w domowej biblioteczce. Polecam wszystkim, ponieważ nawet jeśli ktoś nie jest fanem fantastyki to znajdzie w perypetiach Lokiego coś dla siebie. Było to moje pierwsze spotkanie z tematyką anielską w literaturze, i jestem na zdecydowane i głośne „TAK”

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>